Ministerstwo Rozwoju i Technologii rozważa wprowadzenie mechanizmów łączenia, podziału i przekształcania fundacji rodzinnych. Dr Julita Zawadzka, adwokat i partner w KKG Legal (Praktyka Wealth Management | Kontraktów Managerskich | Fundacji Rodzinnych), ocenia, że najbardziej uzasadnione byłoby dopuszczenie łączenia się fundacji rodzinnych. Inne mechanizmy transformacji nie powinny być prostym odpowiednikiem rozwiązań znanych z prawa spółek.
Zapowiedź prac nad mechanizmami transformacji fundacji rodzinnych znalazła się w opublikowanym w czerwcu projekcie przeglądu ustawy o fundacji rodzinnej.
Łączenie fundacji rodzinnych może uprościć zarządzanie majątkiem
Połączenie fundacji rodzinnych o zgodnych albo uzupełniających się celach mogłoby ułatwić konsolidację rodzinnego majątku, ograniczyć koszty i uprościć zarządzanie. Mechanizm ten powinien jednak mieć charakter nadzwyczajny oraz zapewniać odpowiednią ochronę beneficjentów i wierzycieli.
Podział fundacji rodzinnej wymaga szczególnej ostrożności
Podział wymagałby znalezienia szczególnego „fundacyjnego” mechanizmu jego dokonania, który zapewniałby ochronę woli fundatora, praw beneficjentów i realizację celu dzielonej fundacji. Jeżeli praktyka pokaże potrzebę wyodrębnienia części aktywów do osobnej struktury, właściwsze mogą okazać się instrumenty o charakterze ściśle fundacyjnym, takie jak możliwość tworzenia podfundacji.
Przekształcenia fundacji rodzinnych na wzór spółek budzą najwięcej wątpliwości
Fundacja rodzinna nie jest strukturą udziałową, a jej majątek nie należy ani do fundatora, ani do beneficjentów. Przekształcenie jej w spółkę wymagałoby zatem rozstrzygnięcia, komu i na jakiej podstawie miałyby przypaść prawa udziałowe.
W ocenie ekspertki takie przekształcenia powinny pozostać niedopuszczalne. Fundacje rodzinne potrzebują odrębnych instrumentów reorganizacyjnych, które pozwolą dostosowywać ich strukturę do zmian zachodzących w rodzinie i biznesie, bez podważania ich sukcesyjnej i ochronnej funkcji.
Praktyczne przykłady zastosowania rozważanych mechanizmów oraz ich szersze omówienie przedstawia artykuł Aleksandry Helbin, opublikowany w serwisie WNP.PL z komentarzem dr Julity Zawadzkiej.